Gospodarka

Morawiecki i pierwiastek kosmiczny, czyli osobliwa obietnica wicepremiera

Mateusz Morawiecki jest mistrzem składania kwiecistych obietnic. Świat gospodarczy wicepremiera jest bowiem pełen cudów. Rewolucje gospodarcze 4.0, sklepy z produktami za pół darmo, mityczne nadwyżki jak i historyczne deficyty piętrzą się jeden za drugim. Jednak tym razem wicepremier przeszedł samego siebie obiecując:

“Chcemy, by nasza gospodarka nasycona była pierwiastkiem kosmicznym.”

Powyższa osobliwa obietnica padła na obchodach rocznicy 5 lat Polski w Europejskiej Agencji Kosmicznej. Zapowiedzi wicepremiera dotyczyły wkładu eksploracji kosmosu w Strategię na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, w której “mamy poczesne miejsce dla strategii kosmicznych”. Pod omawianym pojęciem wicepremier rozumie:

“Na pewno będziemy coraz większą pulę środków również dedykować na przemysł kosmiczny, na badania, na to wszystko, żeby nasz przemysł w szeroko rozumianym zakresie – i usługi – żeby nasza gospodarka była bardziej nasycona tym pierwiastkiem kosmicznym”.

Powyższe obietnice wydają się być elementem megalomańskiego folkloru obecnego rządu, ponieważ ciężko brać je na poważnie w oparciu o fakty. Przemysł kosmiczny w rzeczy samej jest przyszłościowy jak i sama przestrzeń kosmiczna i jej wykorzystanie będzie odgrywać coraz większą polityczną i gospodarczą rolę. Jednak warto mierzyć siły na zamiary. Pierwiastki kosmiczne czy strategie wskazują, że obszar ten ma dla władzy doniosłe znaczenie, które wykracza znacznie poza obecną niewielką skalę branży. Na to potrzeba jednak środków i dostępu do najnowocześniejszych technologii, a obu tych rzeczy w naszym kraju brakuje.

Polska strategia kosmiczna zakłada osiągniecie 3% udziału w europejskim rynku do 2030 roku oraz wykorzystanie m.in. systemów satelitarnej obserwacji do celów obronnych. W 2015 roku obroty światowego sektora kosmicznego osiągnęły 330 mld dolarów, z czego wkład publicznych nakładów w Europie wyniósł mniej niż 10 mld Euro. Oznacza to, że Polska jako potentat kosmiczny w Europie ma docelowo posiadać mniejszy udział w europejskim rynku niż wynikałoby to z samego odsetka populacji Unii Europejskiej zamieszkującej nasz kraj. Zważywszy, ze mówimy o kontynencie, który w wyścigu kosmicznym nie jest liderem, to realna skala wyzwań przed jakimi stoi przemysł kosmiczny z prawdziwego zdarzenia jest jeszcze większa. Co ciekawe, Morawiecki widzi większy wkład Polski w prace Europejskiej Agencji Kosmicznej, poprzez wnoszenie 150-200% podstawowego wymiaru składki jak i aktywny udział w programach kosmicznych UE, np. Copernicus, Horizon2020, Gov SatCom. Jednak jeśli spojrzeć na samą agencję i jej położenie względem konkurentów z Chin i USA, to nieuchronnie trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie jak Europa może dotrzymać kroku światowej czołówce bez większej integracji, której sprzeciwia się PiS?

Bycie potentatem w przemyśle kosmicznym wymaga postawienia na innowacyjność gospodarki, zmniejszanie barier dla nowych firm, także rozsądną politykę zamówień publicznych i zwalczanie protekcjonistycznych postaw w sektorze w Europie. Wszystkie powyższe zadania są trudne w skali państwa o gospodarczym i politycznym potencjale jak nasz. Brak politycznej spójności pomiędzy poszczególnymi resortami także nie pomaga. Mateusz Morawiecki dużo mówi o właśnie wspomnianych działaniach na szczeblu unijnym nie tylko w dziedzinie kosmosu, ale i uszczelniania systemu podatkowego. Równocześnie jednak w MSZ zdają się kreować zupełnie inną, podporządkowaną krajowym sondażom wizję dyplomacji. Deklaracje o pierwiastkach i strategiach kosmicznych brzmią bardzo wzniośle, ponieważ pobudzają wyobraźnię ponad to, co realnie rząd pragnie zaoferować. Zapewne spodoba się to wielu wyborcom, ale realnie może nigdy nie wyjść poza ministeriale prezentacje. Wydaje się bowiem, że nawet Mateusz Morawiecki nie ma wystarczającego zaplecza politycznego w tak konserwatywnie patrzącej na gospodarkę partii jak Prawo i Sprawiedliwość, aby przepchnąć realne zmiany.

Źródło: businessinsider.com.pl

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

 

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Piotr Lipiński

Absolwent Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. W wolnym czasie działacz pozarządowy. Interesuje się polityką i ekonomią.

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Media Tygodnia

Ładowanie