Polityka i społeczeństwo

Kompromitacja Patryka Jakiego! Sąd wytyka bezprawność działań wiceministra

Niedawno ogłoszony sukces Patryka Jakiego, który chwalił się, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił wstrzymania egzekucji grzywien, jakie nałożyła komisja weryfikacyjna ds. warszawskiej reprywatyzacji, pokazał, jak bardzo małą wiedzą prawniczą może pochwalić się wiceminister sprawiedliwości. Wielu komentatorów zwracało wówczas uwagę, że to wyrok dotyczący stricte procedury wstrzymania egzekucji i jako taki nie orzekał co do istoty sprawy, a więc nie decydował, czy komisja miała prawo ukarać prezydent Warszawy grzywną za niestawiennictwo na posiedzeniu komisji.

Tymczasem ten sam sąd, właśnie rozpoznał merytorycznie na posiedzeniu niejawnym skargę na postanowienie komisji w sprawie nałożenia na Hannę Gronkiewicz – Waltz grzywny w wysokości 3.000 zł. Sprawa dotyczyła jednej grzywny, ale jak wiemy, komisja wymierza takie niemal na każdym posiedzeniu. WSA w Warszawie stanął po stronie prezydent Warszawy, karcąc niepokornego wiceministra i szefa komisji. Na stronie Sądu pojawił się komunikat, który pokazuje jak absurdalne było postanowienie wydane przez Komisję:

(…) W obecnym stanie prawnym ewentualna grzywna mogła być nałożona tylko na stronę, czyli na m.st. Warszawę. Stroną w sprawie prowadzonej przed Komisją Weryfikacyjną pod nr R 3/17 jest m.st. Warszawa. Prezydent m.st. Warszawy, ani tym bardziej piastun tego organu Hanna Gronkiewicz – Waltz, nie jest i nigdy nie była stroną postępowania w sprawie prowadzonej przed Komisją Weryfikacyjną. Sąd zwrócił uwagę, że organ wydający decyzję reprywatyzacyjną, w rozumieniu ustawy o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych (…), nie może na żadnym późniejszym etapie stać się stroną postępowania, a osoba pełniąca funkcję piastuna organu nie ma żadnego własnego interesu w sprawie, w rozumieniu art. 28 k.p.a. (…)

Sąd zaznaczył, że Prezydent m.st. Warszawy Hanna Gronkiewicz – Waltz jako organ uprawniony do reprezentacji m. st. Warszawy mogła zostać wezwana do stawienia się na rozprawę osobiście w związku z art. 86 k.p.a. mającym zastosowanie poprzez art. 38 ust. 1 ustawy. Nie wynika z tego jednak podstawa do nałożenia grzywny na organ uprawniony do reprezentowania m. st. Warszawy czy też na piastuna tego organu. 

Dalej karcenie Patryka Jakiego weszło na jeszcze wyższy poziom wskazując, że jego praktyki są prawnie niedopuszczalne i gdyby tylko posiadał wykształcenie prawnicze z pewnością wiedziałby, że nadużywa prawa.

W prawie administracyjnym, co do zasady, stosowanie analogii, jako metody wykładni prawa, jest niedopuszczalne, gdyż praw lub obowiązków o charakterze publicznoprawnym nie można domniemywać, a tym bardziej nakładać obowiązków (jak np. kara grzywny) bez wyraźnej podstawy prawnej z uwagi na ustrojową zasadę działania władzy publicznej na podstawie i w granicach prawa (art. 7 konstytucji), która ustawowe potwierdzenie znajduje w art. 6 k.p.a. Niedopuszczalne zatem jest stosowanie analogii na niekorzyść strony.

Trzeba przyznać, że to wstyd dla polskiego państwa, by osoba, której sąd wytyka tak skandaliczne braki w wiedzy prawniczej, sprawowała tak odpowiedzialną państwową funkcję. Tym bardziej, że odbiór społeczny komisji jest taki, że Patryk Jaki może być postrzegany przez niektórych jako autorytet prawniczy. Boże broń!

Źródło: BIP WSA w Warszawie

fot. flickr/KPRM

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Media Tygodnia

Ładowanie