Polityka i społeczeństwo

Nagły zwrot akcji. KE już wie jak powstrzymać Kaczyńskiego

Komisja Europejska już wie jak powstrzymać Kaczyńskiego
Fot. Shutterstock

W związku z planowaną deformą sądownictwa Prawo i Sprawiedliwość spotyka się już nie tylko ze zdecydowanym oporem społecznym, ale i presją ze strony USA i prezydent Trumpa, Watykanu, a także, a właściwie przede wszystkim, ze strony Unii Europejskiej. Przez ostatnie kilka dni spekulowano o tym, czy Bruksela rozpocznie wobec naszego kraju procedurę praworządności, przewidzianą przez art. 7 Traktatu o UE. Wielu komentatorów twierdziło, że do użycia tej opcji atomowej nigdy nie dojdzie, a to chociażby dlatego, że do zastosowania wobec kraju członkowskiego sankcji potrzebna jest jednomyślność.

Kaczyński od dawna przekonany jest, że ze strony Unii nic mu nie grozi, a to dlatego, że prezes liczy na lojalność Victora Orbana, który miałby zablokować wprowadzenie sankcji wobec Polski, który zresztą dzisiaj, podczas wizyty w Rumunii, podkreślał, że wykorzysta wszelkie legalne sposoby, by kampania inkwizycyjna Komisji Europejskiej przeciwko Polsce się nie powiodła.

Abstrahując od tego, że Orban sprzedałby Kaczyńskiego za czapkę gruszek, jeżeli tylko było by to w jego interesie (warto sobie w tym miejscu przypomnieć spektakularną klęskę 27:1 w bitwie pod Tuskiem), to okazuje się, że Komisja Europejska znalazła jednak na PiS sposób.

Mianowicie głosowanie w przedmiocie zastosowania art. 7 traktatu o UE ma objąć również Węgry, co na mocy prawa pozbawia Orbana i jego kraj głosu.

Wygląda zatem na to, że misterny plan prezesa weźmie po kolejny w łeb. Wszystko zostanie oczywiście zakwalifikowane jako wina Tuska, co tylko wzmocni desperację prezesa, by jak najszybciej przejąć sądy i posadzić przeciwników politycznych na ławie oskarżonych.

Biorąc jednak pod uwagę, że wczoraj bardzo głośny i stanowczy głos przeciwko demontowaniu polskiego wymiaru sprawiedliwości przyszedł także z Waszyngtonu, jest więcej niż prawdopodobne, że Polska PiS nie ma już sojuszników w swojej krucjacie. Może się zatem okazać, że strategia oblężonej twierdzy tak uwielbiana i chętnie stosowana przez Kaczyńskiego doprowadzi do faktycznej izolacji naszego kraju na arenie międzynarodowej.

Fot. Shutterstock/symbiot

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Rafał Nowakowski

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Media Tygodnia

Ładowanie