Polityka i społeczeństwo

Kluczowy sojusznik Polski krytycznie o reformie sądownictwa. Takiego ciosu rząd się nie spodziewał

Mateusz Morawiecki ma powody do obaw. Premier próbował w obliczu konfliktu z Brukselą przeorientować polską politykę na ściślejszy sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. To amerykańskie inwestycje miały być jednym z elementów, który miał pomóc zrealizować słynny “plan”. Wszystko wydawało się układać po myśli PiS, ponieważ Donald Trump nie stanie w jednym szeregu z Brukselą. Jednak cios na Morawieckiego spadł z niespodziewanej strony. Bowiem Amerykańskie Stowarzyszenie Prawników – ABA, wpływowa za oceanem organizacja zrzeszająca ponad 400 tysięcy członków postanowiła stanąć w obronie wolności sądów w Polsce. ABA wyraziła nie tylko komunikat o zaniepokojeniu sytuacją w Polsce, ale zdecydowała się na poważniejsze kroki. Nad Wisłę zostaną wysłani obserwatorzy, którzy będą patrzyli na ręce działaniom rządu i prezydenta. Teraz działania PiS będą raportowane za ocean, a decyzji ABA nie będzie można w propagandzie władzy skwitować nieznajomością sytuacji w Polsce. Hilarie Bass, przewodnicząca organizacji, zwróciła się także do Andrzeja Dudy z apelem o zawetowanie przepchniętych przez parlament reform sądownictwa. Uderzyła ona także w rząd przypominając złamanie niezawisłości sądów poprzez upolitycznienie Trybunału Konstytucyjnego oraz danie ministrowi sprawiedliwości narzędzi do łatwego usuwania prezesów sądów.

 

Sprawy nie można bagatelizować. Tak wpływowa organizacja jak ABA ma szerokie dojścia do elit politycznych i biznesowych Stanów Zjednoczonych. Może zatem stosować skuteczny lobbing na amerykańskich polityków.

Jednak nie to jest największą bolączką Mateusza Morawieckiego. Premier ma bowiem świadomość, że zadarł z grupą, która ma bliskie powiązania z wielkimi korporacjami, które rząd pragnie do Polski przyciągnąć. W takim duchu skwitował sprawę Robert Gwiazdowski, pokazując, że kluczowe opinie oceniające ryzyko inwestycji w Polsce będą pisane przez ludzi nieprzychylnie oceniających sytuację w naszym kraju.

Może to oznaczać, ze zamach na niezawisłość sądów będzie miał bardzo wymierne konsekwencje gospodarcze. Nie da się wówczas dłużej stosować narracji władzy, że jest to całkowicie wewnętrzna sprawa Polski, ponieważ w zglobalizowanym świecie działania wewnętrzne mają przełożenie na sytuację międzynarodową. Kluczowe staje się zatem pytanie, czy amerykańska presja jest w stanie zmotywować rządzących do zwolnienia tempa zawłaszczania kolejnych filarów państwa.

fot. flickr/Sejm RP

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Piotr Lipiński

Absolwent Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. W wolnym czasie działacz pozarządowy. Interesuje się polityką i ekonomią.

Media Tygodnia

Ładowanie