Polityka i społeczeństwo

Kaczyński popełnił gigantyczny błąd. To może być początek końca PiS

Kaczyński popełnił gigantyczny błąd. To może być początek końca PiS
fot. flickr/Sejm RP

Wczorajsze wydarzenia w Sejmie na stałe zapiszą się w niechlubnej historii polskiego parlamentaryzmu. To, czego dopuścił się Jarosław Kaczynski z sejmowej mównicy, woła nie tylko o pomstę do nieba, ale jest koronnym przykładem na to, że prezes partii rządzącej całkowicie postradał zmysły. Zresztą posłuchajcie sami:

O żenującym i skandalicznym zachowaniu szefa partii rządzącej wiele już napisano. Każdy portal i gazeta w naszym kraju odniosły się do wczorajszych wydarzeń. Zdecydowana większość z nich ograniczyła się jednak do relacji.

Godny uwagi jest jednak inny aspekt. Mianowicie Jarosław Kaczyński popełnił wczoraj gigantyczny błąd, za który przyjdzie mu srogo zapłacić. Prezes dał się wyprowadzić z równowagi w momencie, gdy oczy całego kraju skierowane były na parlament. Jego ordynarna wypowiedź nie tylko nie przystoi powadze parlamentarzysty, ale tym bardziej nie przystoi byłemu premierowi i osobie, która mieni się mężem opatrznościowym narodu.

Abstrahując od tego, że w normalnym demokratycznym kraju Kaczyński byłby już skończony, nie można nie zauważyć, że prezes zafundował opozycji gigantyczny prezent, bombę atomową do wykorzystania w przyszłych zmaganiach politycznych.

Każda następna kampania wyborcza, począwszy od wyborów samorządowych 2018, poprzez wybory parlamentarne 2019 i na wyborach prezydenckich 2020 skończywszy, powinna stać pod znakiem emitowania 30-sekundowych spotów, przypominających wszystkim Polakom wczorajsze zachowanie Kaczyńskiego. W spotach tych Kaczyński z pianą na ustach atakuje opozycję, obraża ją i oskarża o zamordowanie swojego brata, zaś po zakończeniu wypowiedzi lektor czyta: „czy chcesz, żeby twoim krajem rządził psychopata?„. Internet powinien zostać zaspany memami, gifami i filmami przypominającymi wczorajszą tyradę Kaczyńskiego. Przed taką nawałnicą prawdziwej i wstrząsającej treści trudno będzie się dobrej zmianie obronić.

Przekaz jasny, czytelny i potężny. Nie chcesz, żeby ktoś niestabilny psychicznie rządził krajem? Idź na wybory, zmień to, pomóż odsunąć PiS od władzy.

Prezes sam dostarczył swoim przeciwnikom bardzo mocnej amunicji. Co więcej, mediom narodowym trudno będzie tę bombę rozbroić. Mam poważne obawy, czy ktokolwiek z głową na karku kupi narrację, że Kaczyński został sprowokowany.

Wczoraj przekroczony został w Sejmie Rubikon. Nic już nie będzie takie samo, zaś spokój powróci dopiero wtedy, gdy PiS odsunięty zostanie od władzy.  Po prezencie ze strony prezesa jest to bardziej możliwie niż kiedykolwiek wcześniej…

fot. flickr/Sejm RP

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Rafał Nowakowski

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Media Tygodnia

Ładowanie