Polityka i społeczeństwo

Jak Kurski zarżnął kurę znoszącą złote jaja?

Jak Kurski zarżnął kurę znoszącą złote jaja
fot. wikimedia/VaGla

Jak donosi portal Wirtualnemedia.pl, wyniki oglądalności telewizji publicznej lecą na łeb i szyję. Wyniki z maja 2017 roku pokazują, że zarówno TVP1, jak i TVP2 spadły o ponad 10% w porównaniu do roku 2016. W analogicznym okresie oglądalność znienawidzonego TVN24, czyli całodobowego programu informacyjnego wzrosła aż o 20%. Apologeci prezesa Kurskiego wskażą co prawda na wzrost zainteresowania analogicznym do TVN24 programem TVP Info, ale jego dynamika jest ponad dwukrotnie mniejsza od konkurencji.

Jeszcze w 2015 roku TVP była zdecydowanym liderem rankingów oglądalności. Udział w rynku pierwszego programu telewizji publicznej wynosił 12,7%, zaś obecnie wynosi on 9%, co oznacza spadek o ponad 25% w stosunku do okresu z jesieni 2015 roku. Od samych Wiadomości TVP odpłynęło w tym czasie kilkaset tysięcy odbiorców.

Co się zatem stało?

Ano stało się to, że nadeszła jednak dobra zmiana, a prezesem telewizji został Jacek Kurski, słynny bulterier prezesa Kaczyńskiego, zawiązała się Rada Mediów Narodowych, a w samych mediach przeprowadzono skrzętne czystki.

Flagowy program stacji – Wiadomości TVP stał się ordynarnym propagandowym ściekiem, w którym redaktor Ewa Bugała i jej podobni, zamiast pokazywać rzeczywistość, zaczęli ją na potęgę kreować, atakując przy tym bez pardonu przeciwników politycznych i wychwalając pod niebiosa partię rządzącą. Niestety dla Kurskiego i spółki okazało się, że ciemny lud tego nie kupił. Niedługo po tej rewolucji, oglądalność telewizji publicznej zaczęła pikować w dół. Oglądalność samych Wiadomości spadła dramatycznie.

Oczywiste jest, że spadek zainteresowania telewidzów przekłada się na spadek przychodów z reklam, a co za tym idzie na kłopoty finansowe. Tajemnicą poliszynela jest, że kondycja finansowa telewizji publicznej pozostawia wiele do życzenia. Część ekspertów stwierdza nawet, że jest słaba. Strata za rok 2016 wyniosła 180 milionów złotych, również dlatego, że przychody z abonamentu okazały się być niższe od prognozowanych. Prezes Kurski złożył w kwietniu tego roku do Ministerstwa Rozwoju i Finansów wniosek o kredyt na astronomiczną sumę 800 milionów złotych. Jeżeli to nie jest dowodem na katastrofalną sytuację finansową stacji, to nie wiem co miałoby go stanowić.

Telewizja publiczna ma obecnie kolejny ciężki orzech do zgryzienia. Po wizerunkowej klęsce związanej z odwołaniem festiwalu w Opolu, prezydent tego miasta zdecydował się pozwać TVP o odszkodowanie. Może to oznaczać wielomilionowe koszty dla samej telewizji, co będzie szczególnie bolesne w i tak trudnej sytuacji finansowej.

Okazuje się, że mix polityki, nachalnej propagandy, nieprzemyślane działania PR-owe w szeregu z czystką personalną to idealne połączenie. Idealne do tego, żeby zarżnąć kurę znoszącą dotychczas złote jaja.

Jarosław Kaczyński zdaje się jednak tym nie przejmować. Wszakże dopiero co dał prezesowi Kurskiemu zielone światło do jeszcze większego kąsania przeciwników politycznych…

źródło: Wirtualne Media

fot. wikimedia

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Rafał Nowakowski

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Media Tygodnia

Ładowanie