Polityka i społeczeństwo

Idol Kaczyńskiego miażdży dobrą zmianę w sprawie zatrzymania Frasyniuka

Zatrzymanie Władysława Frasyniuka, którego dziś w godzinach porannych policja wyprowadziła z jego mieszkania w kajdankach i asyście kamery, poruszyło opinię publiczną w naszym kraju. Legenda Solidarności zatrzymana celem doprowadzenia na przesłuchanie w związku z zarzutem zakłócania przebiegu obchodów miesięcznicy smoleńskiej. Frasyniuk wspólnie ze stowarzyszeniem Obywatele RP brał udział w kontrmanifestacji na Krakowskim Przedmieściu, gdzie na oczach wszystkich został wyniesony przez policję za odmowę opuszczenia miejsca zgromadzenia.

Sam Frasyniuk wielkorotnie publiczne stwierdzał, że odmowa opuszczenia miejsca kontrmanifestacji, jak i odmowa stawienia się w prokuraturze wynika z jego obywatelskiego nieposłuszeństwa wobec władzy, która na każdym kroku łamie podstawowe zasady demokracji, depcząc przy tym wolność jednostki, jaką jest prawo do zgromadzeń.

Sprawa wywołała ogromne poruszenie zarówno wśród publicystów, polityków, jak i wszystkich tych, którzy z uwagą przyglądają się bieżącym wydarzeniom w naszym kraju.

Co najbardziej zaskakujące, mocna krytyka na głowy dobrej zmiany spadła z bardzo nieoczekiwanego kierunku. Mianowicie były premier Jan Olszewski w mocnych słowach wyraził się o dzisiejszych działaniach służb podległych władzy stwierdzając, że: ”użycie kajdanek wobec Frasyniuka to nadmierna demonstracja”.

Olszewski dodał, że: „Zakuwanie w kajdanki to pewna przesada, nadmierna demonstracja, choć może gdyby pan Frasyniuk stawiał opór, szamotał się, to okazałoby się to konieczne…”. Nic takiego nie miało jednak miejsca (przypomina redakcja).

Jest to o tyle istotne, że Olszewski w wielu kręgach uznawany jest za idola prezesa PiS, który wielokrotnie publiczne wypowiadał się bardzo pochlebnie o byłym premierze.

To właśnie rząd Olszewskiego upadł w wyniku tzw. „Nocnej Zmiany”. W owym okresie mocnego poparcia udzielał właśnie Kaczyński i jego Porozumienie Centrum. W 2012 roku Prawo i Sprawiedliwość podjęło nawet specjalną uchwałę na okoliczność 20-lecia odwołania rządu Olszewskiego, w następującym brzemieniu: 

Panu premierowi mecenasowi Janowi Olszewskiemu oraz ministrowi spraw wewnętrznych Panu Antoniemu Macierewiczowi. Dziękujemy za wierną służbę Rzeczypospolitej, odwagę i determinację. Przyrzekamy, że będziemy kontynuować dzieło budowy Polski uczciwej i suwerennej, bezpiecznej i solidarnej”.

Krytyka działań służb ze strony Olwszskiego musi zatem Kaczyńskiego szczególnie boleć…

Źródło: dziennik.pl

fot. shutterstock/dominika zarzycka

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Crowd Media

Redakcja Crowd Media - walimy prosto z mostu, nie boimy się nazywać rzeczy po imieniu. Dołącz do nas. Zarejestruj się i dodaj swój artykuł.

Media Tygodnia

Ładowanie