Polityka i społeczeństwo

Hipokryzja PiS w sprawie Owsiaka sięga zenitu

Zamknijcie mordy! Skandaliczne słowa posłanki PiS na komisji sprawiedliwości
fot. flickr/Sejm RP

“Niech pani spróbuje seksu. Poczuje pani motyle w brzuchu, poczuje pani rozluźnione plecy. Poczuje pani kwiat we włosach, a przez to w głowie też się może poukładać” – zachęcił Jurek Owsiak posłankę Krystynę Pawłowicz podczas trwającego właśnie Przystanku Woodstock w Kostrzynie nad Odrą. No i się zaczęło! Owsiak wywołał taką burzę, jakby nawoływał do zamachu na Jarosława Kaczyńskiego. 

Pro-PiSowskie media (pracują tam ludzie nazywający sami sami dziennikarzami niepokornymi – koń by się uśmiał!) nie rozpoczęły nagonki na Owsiaka z jednego powodu: on znajduje się na ich celowniku od lat, z mniejszym lub większym hałasem krytykują, lżą go i wymyślają bzdury na jego temat. Nie mogą przeboleć, że kierowana przez Jurka Wielka Orkiestra Świątecznej pomocy od ćwierćwiecza cieszy się niesłabnącym zaufaniem Polaków i pozyskuje wielomilionowe fundusze. Kiedy chodzi o pieniądze to walka staje się bezwzględna dla jednej ze stron. Tajemnicą poliszynela jest, że prawica lubi napychać kieszenie Tadeuszowi Rydzykowi pieniędzmi z budżetu państwa, tylko Kościół katolicki i związane z nim osoby mogą zajmować się zbiórką pieniędzy i oczekiwać dobrowolnych wpłat, nie jakiś tam oszust Owsik, jak o Jurku wyraził się Marcin Wolski.

Życzenia Owsiaka kierowana pod  adresem profesor Pawłowicz są bezczelne, donosi pro-pisowska telewizja, kuźnia śmiesznych, żałosnych i kłamliwych kadr dla Telewizji Polskiej. Słowa Owsiaka były zabawne, trochę mocne, ale szczere.  Prawda potrafi boleć, to oczywiste. Nieprawda natomiast jest domeną posłanki Pawłowicz. To ona w 2014 roku publicznie łgała, że na Przystanku Woodstock dochodzi do szczucia na Kościół katolicki i promuje się wartości satanistyczne. Usiąść i się śmiać, płakać nad głupotą się nie da.

W obronie posłanki stanął znany obrońca kobiet, publicysta Rafał Ziemkiewicz. Otóż chciałbym przypomnieć, że w 2014 roku ten pseudonarodowiec oburzony jakoby niesprawiedliwą nagonką na gdańskiego dominikanina, który zgwałcił nastolatkę (przedtem ją upił) oznajmił, że niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto sam nie wykorzystał nietrzeźwej kobiety. Takie ohydztwo dyskwalifikuje tego pana od wygłaszania pouczeń i krytyki pod czyimkolwiek adresem.

blo

“W związku ze skandaliczną wypowiedzią Jerzego Owsiaka na temat Posłanki Krystyny Pawłowicz informuję, że podejmiemy kroki prawne chroniące dobre imię naszej koleżanki” – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez rzeczniczkę PiS, Beatę Mazurek. Z tym dobrym imieniem to ja bym nie przesadzał, proszę przypomnieć sobie niektóre zachowania posłanki, typowe dla niej: obżera się na sali posiedzeń Sejmu (nie szanuje wiszącego na ścianie krzyża katolickiego zachowując się jak w jakiejś stołówce podrzędnej jakości), w grudniu podczas sejmowego wystąpienia posła opozycji waliła tłustymi łapskami w sejmową ławę niczym kiepskiej jakości perkusistka w reality show, jednemu z posłów opozycji publicznie nakazała włączyć myślenie a posłankę Nowoczesnej Kamilę Gasiuk- Pihowicz określiła mianem niewychowanej dziewuchy. Słusznie podsumował głupkowate zachowanie posłanki Pawłowicz Ryszard Petru podczas jednego ze swoich wystąpień w Sejmie: proszę nie walić się w łeb, jak ja do pani mówię.

W Internecie roi się od “błyskotliwych” wystąpień i wypowiedzi posłanki Pawłowicz. Dlatego dziwią mnie głupie słowa pani Mazurek, że nie ma zgody, by tolerować chamskie wypowiedzi Jurka Owsiaka i pozwalać na zezwierzęcenie obyczajów. Obyczaje, szanowna pani, już dawno uległy zezwierzęceniu. Za sprawą polityków i publicystów PiS, internetowych trolli wśród których prym wiodą posłowie PiS Tarczyński i  Szefernaker.

Kiedy Jarosław Kaczyński wygłasza histeryczne kłamstwa i bzdury o kanaliach i zdradzieckich mordach w Sejmie, biskupi przyjaciele Tadeusza Rydzyka głoszą nieprawdę i z pogardą wyrażają się o wyborcach opozycji, posłowie PiS bredzą coś o jakimś lewactwie i gorszym sorcie to jest to język miłości. Kiedy Jurek Owsiak poleca pannie Pawłowiczównie  jedną z najważniejszych  potrzeb psychofizycznych, wtedy jest to zezwierzęcenie obyczajów.

fot. flickr/Sejm RP

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Paweł Krysiński

Media Tygodnia

Ładowanie