Polityka i społeczeństwo

Gorzkie słowa byłego posła PiS. Tak wygląda prawda o partii rządzącej

Wczoraj w Sejmie rozstrzygnęła się kwestia uchylenia immunitetu posłowi Prawa i Sprawiedliwości Dominikowi Tarczyńskiemu. Poseł PiS, który na antenie TVP rzucił niepoparte niczym oskarżenia pod adresem posła Kierwińskiego z Platformy Obywatelskiej o rzekomo nielegalnym lobbowaniu tego ostatniego za wyborem francuskiego producenta śmigłowców Caracal, nie zdecydował się zrzec się immunitetu, by swoje słowa obronić w sądzie. Tchórzliwe, co by tu nie mówić, zachowanie mocnego w gębie Tarczyńskiego zyskało aprobatę sejmowej większości i wniosek został odrzucony.

Przeciwko zasłanianiu się immunitetem i wierności zapisom programu Prawa i Sprawiedliwości protestował bardzo głośno najmłodszy poseł w Sejmie czyli Łukasz Rzepecki. Za swoje protesty został błyskawicznie usunięty z klubu parlamentarnego. Styl, w jakim Prawo i Sprawiedliwość pożegnało swojego posła, pozostawia wiele do życzenia.

 

 

 

Poseł Rzepecki długo posłem niezależnym nie pozostał, bo już dziś okazało się, że wstąpił do klubu Kukiz’15. Ogłaszając swoją decyzję po raz kolejny powiedział publicznie to, czego zza dobrozmianowych okularów zwolennicy PiS najwyraźniej nie widzą i czego politykom tej partii głośno mówić nie wolno.

– Zostałem wybrany na posła dzięki moim mieszkańcom w okręgu wyborczym. To dla nich realizuję mój program, który jest dla mnie najważniejszy. Mnie wybrali ludzie, nie partie, ani politycy. Będę się skupiał na tym, żeby jak najciężej pracować w klubie Kukiz 15 i realizować swój program, który obiecałem w kampanii moim wyborcom, dlatego zdecydowałem się przejść do klubu Kukiz 15, bo jest on najbliższy mojemu programowi, który realizuję. Niestety PiS oderwało się od rzeczywistości. Nie chciała realizować programu proobywatelskiego i propaństwowego, dlatego zdecydowałem się do przejście partii Pawła Kukiza – powiedział na briefingu w Sejmie Rzepecki.

Dodał także, że Paweł Kukiz jest dla niego wielkim autorytetem i bardzo go szanuje. To o tyle ciekawe, że dopiero co poseł Rzepecki był członkiem ugrupowania o charakterze zbliżonym do sekty, gdzie innych autorytetów poza Jarosławem Kaczyńskim pewnie mieć nie można.  Kto wie, może nowy nabytek ugrupowania Pawła Kukiza już za kilka miesięcy będzie protestował na ulicy przeciwko planowanym zmianom w ordynacji wyborczej, wspólnie ze swoim nowym autorytetem. Na tym samym bowiem briefingu były muzyk ogłosił bowiem, że w obronie wolności i prawa wyborczego mniejszych ugrupowań jest gotów stanąć ramię w ramię nawet z Adrianem Zandbergiem z partii RAZEM. Ciekawe tylko, czy pamięta, że partia RAZEM zdecydowanie woli występować OSOBNO.

Źródło: 300polityka.pl

fot. Shutterstock/praszkiewicz

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Michał Kuczyński

Michał Kuczyński – Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera – @KuczynskiM

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Media Tygodnia

Ładowanie