Polityka i społeczeństwo

Coraz goręcej wokół Macierewicza. Rosyjskie powiązania szokują!

Coraz goręcej wokół Macierewicza. Rosyjskie powiązania szokują!
fot. Shutterstock/praszkiewicz

Pamiętacie jak w kampanii wyborczej kandydatka na premiera błyskawicznie dementowała pogłoski, że szefem Ministerstwa Obrony Narodowej miałby zostać jeden z najbardziej kontrowersyjnych polityków środowiska prawicy? Antoni Macierewicz jest postacią nie tylko barwną, ale też skrywającą wiele tajemnic i prowokującą wiele pytań. Wówczas „bombę” rozbrojono wmawiając wyborcom, że szefem MON zostanie Jarosław „Przeciw ale za” Gowin, dziś jednak taki trik nie zadziała. A wokół Macierewicza znowu zbierają się czarne chmury.

Tym razem jednak nie chodzi o kolejne zarzuty o żerowanie na ofiarach katastrofy smoleńskiej czy wciskaniu kitu, że samolot bez skrzydła może bezproblemowo latać. Nie chodzi też o przekonanie obywateli, że pracownik apteki, z ledwie średnim wykształceniem zasługuje na medal za zasługi dla obronności kraju i sowitą pensję w państwowej spółce sektora zbrojeniowego. Tym razem chodzi o powracające doniesienia o bardzo niebezpiecznych z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski powiązaniach Antoniego Macierewicza z prorosyjskimi działaczami czy wręcz rosyjskimi służbami specjalnymi. Resort konsekwentnie dementuje oświadczeniami, jednak twardych dowodów przeciwnych pokazać nie potrafi. Wobec dziennikarza Gazety Wyborczej, Tomasza Piątka, który w swojej książce szczegółowo opisał ustalenia, podpierając się szeregiem dokumentów, Antoni Macierewicz uruchomił prokuraturę wojskową, co spotkało się z bardzo negatywną oceną międzynarodowego środowiska dziennikarskiego.

Sprawa powiązań Macierewicza oraz jednego z wiceministrów, Bartosza Kownackiego z działaczami prorosyjskiej partii „Zmiana” zainteresowała także dziennikarzy niemieckich. Dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” przedstawia świadków, w tym wiceszefa „Zmiany” Konrada Rękasa, którzy wprost mówią o bezpośrednich kontaktach z szefem polskiego MON. Sam Rękas podkreśla, że często kontaktuje się z Macierewiczem, zwłaszcza od 2011 roku, gdy wręcz pomagał mu podczas kampanii wyborczych do Sejmu. Co ciekawe, dziennikarzowi „FAZ” Kancelaria Sejmu odmówiła wglądu w księgi wejść, choć była to okazja, by rewelacje Rękasa zdementować.

Szokujące jest to, że choć na ustach polityków partii Jarosława Kaczyńskiego bardzo często pojawiają się ostrzeżenia przed rosyjską ingerencją w polskie procesy polityczne, a Rosję przedstawia się jako realne zagrożenie dla polskiego bezpieczeństwa, rząd Beaty Szydło toleruje Antoniego Macierewicza i pozostaje głuchy na kolejne już informacje sugerujące, że wcale nie musi być tak kryształową postacią, za jaką prawicowi politycy go mają. Jedno jest pewne. Opozycja nie może tematu odpuścić i w miarę możliwości wykorzystać poselskie uprawnienia, by uzyskać twarde dowody. Bezpieczeństwo Polski tego wymaga.

Źródło: wiadomości.wp

fot. Shutterstock/praszkiewicz

Facebook Comments

Redakcja portalu CrowdMedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułów nadesłanych przez użytkowników.

Michał Kuczyński

Michał Kuczyński - Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego. Z zamiłowania bloger i autor tekstów o charakterze publicystycznym. Interesuje się polityką i ekonomią. Prywatnie miłośnik piłki nożnej, muzyki rockowej i dobrego kina. Niegdyś zapalony wiolonczelista.
Zapraszam na mojego Twittera - @KuczynskiM

Facebook

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

Media Tygodnia

Ładowanie